Pączki
Pora na coś, co moja druga babcia zawsze robiła gdy przychodzili goście to zawsze przyrządzała swój specjał, oczywiście mówię o pączkach. Jak zawsze było mówione domowe wypieki są najlepsze, a jej zrobione pączki są przepyszne. Chciałbym się podzielić z wszystkimi z tym przepisem.
A oto składniki:
Do miski wsypujemy mąkę przesianą przy pomocy przesiewacza do mąki. Do kubka kruszymy drożdże, wsypujemy łyżeczkę mąki, łyżeczkę cukru i mieszamy z 1/2 szklanki mleka. Kubek wsadzamy na środku miski i czekamy aż wyrośnie. Resztę mleka rozpuszczamy z tłuszczem. W misce mieszamy żółtka jajka z cukrem i solą.
Potem jak drożdże urosną(uciekną), wlewamy do mąki do tego dodajemy rozmieszane jajka a także kieliszek spirytusu i trochę śmietany. Wyrabiamy ciasto przez około 30 minut i czekamy aż wyrośnie i przez ten czas nagrzewamy olej. Jak wyrośnie to łyżką nabieramy ciasto( żeby nie było takie duże), robimy z tego gruby naleśnik, na środku dajemy małą porcje marmolady(by nie uciekały podczas smażenia) boki łączymy i staramy się uformować z tego kulkę, wrzucamy do rozgrzanego oleju i smażymy aż się przyrumienią. I gotowe, można je zjeść albo z lukrem albo posypać cukrem pudrem.
A oto rezultat:
A oto składniki:
- 1 kg mąki
- 12 dkg drożdży
- 2 łyżki cukru
- 2 szklanki mleka
- 12,5 dkg masła
- 9 żółtek i 1 całe jajko
- szczypta soli
- trochę śmietany 18%
- kieliszek spirytusu(może być też wódka) ;)
- olej do smażenia
- marmolada( nie dżemem)
Do miski wsypujemy mąkę przesianą przy pomocy przesiewacza do mąki. Do kubka kruszymy drożdże, wsypujemy łyżeczkę mąki, łyżeczkę cukru i mieszamy z 1/2 szklanki mleka. Kubek wsadzamy na środku miski i czekamy aż wyrośnie. Resztę mleka rozpuszczamy z tłuszczem. W misce mieszamy żółtka jajka z cukrem i solą.
Potem jak drożdże urosną(uciekną), wlewamy do mąki do tego dodajemy rozmieszane jajka a także kieliszek spirytusu i trochę śmietany. Wyrabiamy ciasto przez około 30 minut i czekamy aż wyrośnie i przez ten czas nagrzewamy olej. Jak wyrośnie to łyżką nabieramy ciasto( żeby nie było takie duże), robimy z tego gruby naleśnik, na środku dajemy małą porcje marmolady(by nie uciekały podczas smażenia) boki łączymy i staramy się uformować z tego kulkę, wrzucamy do rozgrzanego oleju i smażymy aż się przyrumienią. I gotowe, można je zjeść albo z lukrem albo posypać cukrem pudrem.
A oto rezultat:
Komentarze
Prześlij komentarz