Szyszki

Zbliża się karnawał, a wraz z nim "Bal Przebierańców", a co jeszcze z tym idzie "Poczęstunki".

W czasach młodości moja mama zawsze robiła ulubioną przekąskę dla mnie i dla brata, to były oczywiście "Szyszki".  Oczywiście one były też ostatnio przygotowane na powitanie Nowego Roku, ale też można wykorzystać je na zabawę karnawałową.

A oto składniki:

  • 1 kostka Kasi

  • około 1/2 kg krówek*

  • 1 łyżka gorzkiego kakao

  • 140 g ryżu preparowanego

  • głęboki talerzyk z chłodną wodą


*Jeśli chodzi o krówki, to polecałbym miękkie, gdyż szybciej się rozpuszczą.


Najpierw bierzemy duży garnek, stawiamy na średni palnik, a w nim rozpuszczamy Kasię(nie prawdziwą jakby co:)). Potem jak się rozpuści, to wrzucamy po kilka krówek i cały czas mieszamy drewnianą łyżką. Podczas mieszania od razu wsypujemy łyżkę gorzkiego kakao. Gdy powstanie jednolita masa to wsypujemy ryż preparowany i mieszamy je razem starannie by ryż mógł się połączyć z masą. Potem wyłączamy palnik, moczymy sobie ręce w talerzyku z chłodną wodą (o który poprosiłem), i łyżką bierzemy masę, i rękami formułujemy je w szyszki. I mamy przygotowane jak mówi miś z małym rozumkiem "Małe co nieco".


20161231

Komentarze