Jabłecznik
Za młodu, moja śp. ciocia Liska (jak lubiliśmy ją tak nazywać) zawsze gdy przyjeżdżaliśmy do niej, miała bardzo dobre ciasto o nazwie "Jabłecznik". Potem moja śp. już babcia robiła, a teraz my.
A oto składniki:
Najpierw w garnku rozpuszczamy tłuszcz, potem studzimy. Rozgrzewamy piec do 180 oC. W osobnej misce, przy pomocy sitka przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia. Do przygotowanej już wcześniej pół misce wbijamy jajka, potem ubijamy je z cukrem do białości. Do tej miski wsypujemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Później mieszamy z tłuszczem aż powstanie jednolita masa. Na końcu wlewamy do formy z papierem do pieczenia i pieczemy je około 30 min. Wyciągamy ciasto z pieca i czekamy aż się ostudzi. Zimny delikatnie i równo kroimy na pół, ściągamy delikatnie górę, smarujemy przecierem jabłkowym, można też na ten przecier dosypać cynamon. Kładziemy teraz górę. Do kubka wsypujemy cukier puder do tego łyżeczkę soku z cytryny, trochę wody, mieszamy i polewamy powierzchnię ciasta i rozprowadzamy. I mamy gotowy jabłecznik
A oto składniki:
- 4 jajka
- Szklanka cukru
- 2 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 kostka tłuszczu
- forma do ciasta 27x23 cm
- przecier jabłkowy
- cynamon
- cukier puder
- cytryna
Najpierw w garnku rozpuszczamy tłuszcz, potem studzimy. Rozgrzewamy piec do 180 oC. W osobnej misce, przy pomocy sitka przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia. Do przygotowanej już wcześniej pół misce wbijamy jajka, potem ubijamy je z cukrem do białości. Do tej miski wsypujemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Później mieszamy z tłuszczem aż powstanie jednolita masa. Na końcu wlewamy do formy z papierem do pieczenia i pieczemy je około 30 min. Wyciągamy ciasto z pieca i czekamy aż się ostudzi. Zimny delikatnie i równo kroimy na pół, ściągamy delikatnie górę, smarujemy przecierem jabłkowym, można też na ten przecier dosypać cynamon. Kładziemy teraz górę. Do kubka wsypujemy cukier puder do tego łyżeczkę soku z cytryny, trochę wody, mieszamy i polewamy powierzchnię ciasta i rozprowadzamy. I mamy gotowy jabłecznik
Komentarze
Prześlij komentarz